Wielka spekulacja na złotym. Czy powtórzy się r…

po ileosci wpisow widac ze nastepne parabnaki maja w kraju ekonomistow wielkie szane :-))) Niektorzy nawet „mocny” zloty uwazaja za szczyt rywalizacji i mundrosci ekonomicznej – tylko ze jak wiadomo spekulantom jest obojetne, czy rosnie czy maleje bo na kazdym wariancie mozna zarobic. Mocna zlotowka to utrusnienie dla eksportu, poprostu za zlotowke trza wiecje placic aby kupic jakis polski towar. Z tym problemu raczej nie ma, bo my nic nie eksportujemy, oprocz salaty i parowek. Polski system bankowy jest chory, jest calkowicie w rekach panstwa, ktore dokonujre transakcji interwencjynych na rnku pieniadza, a wiec kompetencja ludzi z klucz partyjnego, ktorzy obsadzaja tam stanowiska jest znikoma. W USA i UE wszystkie banki a prywatne, a wievc porownania systmeow bankowych sa nieadekwatne. Chiny np. sztucznie utrzymuja niski kurs waluty, aby zalac tanim eksportem caly swiat, ale my potrzebujemy ciagle jakiej bitwy, zwycistwa, przede wszystkim kochamy slowo „MOcny”. Czytaj dalej ...

Read more

Re: Nowa Liga Hanzeatycka zastąpi UE? "Północ nig

rita.1 napisała: > Polska wprawdzie geograficznie należy do Północy, ale mentalnie – to jak najbar > dziej do Południa. Jeśli już mówić o wadach narodowych, to bardziej do do wschodu. Natomiast jeśli chodzi o Hanzę, to raczej trudno sobie ją wyobrazić bez Gdańska :) Ba jeszcze parę hanzetyckich miast w Polsce by się znalało. Np Kraków, Wrocław czy Toruń :) Kurcze tylko Wawka się nie łapie, bo za czasów Hanzy tu kozy pasali ;) (no offence, jestem rodowitym warszawiakiem, ale takie są fakty :) — =Jolly Roger= =a.k.a.= =Misiek= >>> Nie wiemy – nie piszemy <<< Czytaj dalej ...

Read more

alpy i linia odry

i to w strone wschodu i poludnia. Niemcy , francja, hollandia, norwegia, szwecja, estonia, filandia. luksemburg, belgia – to wlasciwie jest podstwawa do nowej unii, bo ta obecna z powodu roznic mentalnosci sie nie sprawdzila. Gdy u nas pani profesor promuje dojenie panstwa, w postaci zakladania fikcjynych przedsiebiorstw kobiet w ciazy – to taka idea na zachodzie w kapitalizmie nadrenskim jest prawie karalna. To nazywa sie wyludzenie i dzailanie sprzecznie z interesem spolecznym. Ci w Polsce jest wlasciwie interesem spolecznym ? jak grabia panstwo i udajaca cfaniakow, – napewno grabia tez i unie, tym bardziej pieniedzy obcych frajerow z brukseli – niekt nie jest w stanie skontrolowac. Nawet metro i kanalizacje w stolicy budujemy za nie swoje – bez miliardow z Unii i euro – Polska bylaby za kosowem w rozwoju cywilizycjynm. I tu wystepuje najjakrawszy rozdzwiek – miliardy euro brac – ale odpowiedzialnosci ze euro przyjac sie nie chce. Polskie mniec ciasteczko, nawet to zjedzone. Mam nadzieje ze wystapimy z unii albo nas o to poprosza, bo sie nienadajemy, jako narod klotliwy, msciwy, zawistny, mafijno-nepotyczny, korupcyjny. I tak przy wydatnej pomocy miliardow Unii nie potrafimy odbic sie od dna najbiedniejszyvch w Unii Europejskiej – tygrys i zielona wyspa z nad wisly przegonila tylko cauosescu-rumunie i zaspanych Bulgarow:-)))) Czytaj dalej ...

Read more

Re: Miliony utopione w pseudoszkoleniach

Nie masz pojecia, ‚ukilukk’ jak wysokie sa podatki od dochodu (i inne) w Szwajcarii, i jak oszczedni sa Szwajcarzy i jakimi starymi (ale dobrze utrzymanymi) samochodami oni jezdza… Podatki w Polsce sa za niskie, stad tez nie mamy dobrych drog, dobrych szkol czy tez dobrych szpitali. W Polsce problemem jest to, ze stopa wyzysku jest w niej bardzo wysoka, stad tez pracownik przez wiekszosc czasu pracy pracuje nie na siebie, a na wlasciciela firmy, w ktorej jest on wyzyskiwany! lech.keller@gmail.com Czytaj dalej ...

Read more

Re: Nie ma dobrych wiadomości: Mniej etatów, płac

Jak się nie podoba polska zielona wyspa, wyjedź gdzieś indziej i zobaczysz, jak tam jest. Pryśnie mit o cudownym życiu, pracy z której na wszystko człowieka stać. Zacznie się realne życie na tym całym _zachodzie_ – wynajmowanie klitki w kilka osób w imigranckiej dzielnicy, tyranie za minimalną płacę i bycie człowiekiem drugiej kategorii. Gdzie Polacy najczęściej mieszkają na zachodzie? Slough, Brixton, Neukölln, Jackowo. Dlaczego właśnie tam mieszka najwięcej Polaków? To są dzielnice o najgorszej reputacji! I tam właśnie mieszkają ci, którzy podobno znaleźli godne życie na zachodzie. Bywam często w UK i widzę, jaką pozycję mają w społeczeństwie przeciętni Polacy. Jeżdżą na mopie na Heathrow, opróżniają kubły na ulicach, niosą mi bagaż do pokoju, myją po moim obiedzie talerze w restauracjach. Tak wygląda ZACHÓD. Zatęsknisz za tuskową zieloną wyspą! Czytaj dalej ...

Read more

Kto zawinił ws. Amber Gold? Rozpoczęło się szuk…

Zawinił nadzór bankowy. I wcale mnie to nie dziwi. To co dzieje się w warszawskich nieruchomościach i to co dzieje się z nadzorem bankowym, to ta sama bajka. Nikt „nie ma sobie nic do zarzucenia”. Wspomnienie tego wiceprezydenta Waltzowej, to jak nocny koszmar. Pewnie w sprawie warszawskich nieruchomości też nie ma sobie nic do zarzucenia? A uznaniowe i krupcjogenne prawo miejscowe – to mało? Najgorsze jest jednak to, że to nie koszmarny sen. To nie mija. To wciąż trwa. To naczynia połączone. We wszystkim i wszędzie połączone. Są ludzie, którzy zawsze i wszędzie ” nie mają sobie i swojemu urzędowi nic do zarzucenia”. W tej sytuacji – to inni powinni im coś zarzucić. Uznaniowe i korupcjogenne prawo miejscowe w dziedzinie warszawskich nieruchomości, to pokaz urzędniczej arogancji. Doczepić się trudno. Urzędnik wszak postępuje zgodnie z prawem. Tylko co to za prawo, w które wpisana jest uznaniowość i korupcja. Za urzędniczą uznaniowością zawsze idzie korupcja. Skoro była i jest uznaniowość w warszawskich nieruchomościach ( którymi przez lata zajmował się obecny szef nadzoru bankowego), to przypuszczam, że uznaniowość jest również tam, gdzie teraz zasiada. Nawyki nie zmieniają się z dnia na dzień. W moim kraju nie ma prawa dla ludzi. W moim kraju jest prawo dla urzędników. To prawo daje urzędnikowi siłę największą. Uzależnia od urzędniczej uznaniowości i pozwala na stworzenie pozorów prawidłowego działania, podczas gdy w najlepsze toczy się zupełnie inna gra. Czytaj dalej ...

Read more

Jak ograniczyć nepotyzm, a nie bić piany na ten…

Dlaczego ta ku… publiczna pisze o nepotyźmie, Niech napisze, kto w jego fundacji powstałej za państwowe pieniądze, pracuje, żona przede wszystkim i niech poda jak zdobywa pieniądze i zamówienia. Dlaczego nie napisze się, że naród po 4 czerwca 1989 zdecydował już na zawsze, że nepotyzm to będzie wszystko – a więc kariera, posady, doktoraty, habilitacje, profesury, dyrektorstwo, prezesostwo, proste zdobycie pracy……………………., a „Gazeta Wyborcza” cała, a Lesiu Wałęsa cały (największy demokrata wśród żyjących i nieżyjących demokratów), ha, ha, ha, Czytaj dalej ...

Read more

Re: GW 12.09.2006 – oskarżenia wobec Ewy Balcerow

Rodzina i przyjaciele Balcerowicza jako drogowskaz moralny? Zarty. Przypadek grantow dla CASE rzadzonego przez Ewe Balcerowicz to tyllko czubek gory lodowej Zakup przez CASE powierzchni biurowej w centrum miasta w promocyjnej cenie od PKO BP za czasow zasiadania w zarzadzie PKO BP wychowanka „styropianowego Leszka” niejakiego Slawka Lachowskiego. Decyzja o budowie przez NBP polskiego fort knox (centralnego skarbca plus centrum zapasowego NBP nad Zalewem Zegrzynskim za cos kolo 1 mld PLN) podjeta przez „styropianowego Leszka” na pozegnanie w NBP. Zeby bylo smieszniej polskie rezerwy zlota oraz rezerwy walutowe sa przechowywane wprawie 100% za granica. Decyzja zostala szczesliwie anulowana przez nastepny zarzad. Warto byloby przypomniec Leszkowe grzeszki przy prywatyzacji PZU, tworzeniu KRUS (tak, tak to krytykujacy na lewo i prawo KRUS Leszek byl wspolautorem ustawy o stworzeniu KRSU napisanej w rzadzie Mazowieckiego. MA tez swoj udzial w wpedzeniu w tarapty górnictwa (zaelglosci w skladkach ZUS), ktore tak ochoczo za te zaleglosci krytykowal. Uczyl wilk jak owiec pilnowac ;-). Czytaj dalej ...

Read more