"Kto w takim razie zarobił? Ksiądz pleban?"

„Kto w takim razie zarobił? Ksiądz pleban?” Przy takiej jak w naszym budownictwie wydajnosci pracy, przy takim jak w naszym budownictwie zlodziejstwie od dyrekcji poczawszy a na robotnikach skonczywszy, przy takim powszechnym brakorobstwie, pieniactwie „zarobili” ci co najwiecej kradli Re: Firmy budowlane nie zarobiły na Euro 2012. Ak — Nie ma winnych, nie było zasłużonych, są zasrańce …. Czytaj dalej ...

Read more

bo bez tych mistrzostw to nawet tych paru

„Ale i tak było warto, bo bez tych mistrzostw to nawet tych paru kilometrów popękanych autostrad byśmy się nie doczekali.” Komu bylo warto ? W naszym kraju wszystko robi sie od konca a to nas kosztuje fortune (ktorej na dodatek nie mamy tylko pozyczamy). Tym co za to zaplaca (naszym wnukom) bo przeciez nie Ty za niepojeta niekompetencje tego zasranego pokolenia okraglostolowych debilow placisz tylko Twoje dzieci i wnuki tylko po to zebys mogl wygodnie swoje dupe po kraju wozic. Budowanie na Euro to bylo to z czego pol kraju sie smialo za czasow PRL-u kiedy konczono Dworzec Centralny na 1 maja czy 22 lipca. „Zuzyte” na budowe marmury obsluzylyby dwa takie dworce. Podobnie pewnie jest zobecnie z drogami i pewnie zreszta dla tego jest tylu zwolennikow prostactwa cechujacego kraje daleko jeszcze poza tymi trzeciego swiata. Robic zeby robic a nie zeby bylo porzadnie zrobione to jest ta PRL-owska zasrana tradycja, ktora przez Ciebie przemawia Re: Firmy budowlane nie zarobiły na Euro 2012. Ak — Nie ma winnych, nie było zasłużonych, są zasrańce …. Czytaj dalej ...

Read more

Re: Firmy budowlane nie zarobiły na Euro 2012. Ak

aekielski napisał: > Kto w takim razie zarobił? Ksiądz pleban? To jest własnie ciekawe. Stadiony najdroższe w Europie (droższy był tylko w Londynie), autostrady w cenie takiej jabyśmy je kładli na bagniskach bo przeciez Chorwaci wybudowali taniej. Kto widział chowackie autostrady to trudno mu uwierzyć, że nasze mogą być droższe. I przy tym wszystkim nikt nie zarobił!! Jak to możliwe? To mafia w czystej postaci bo inaczej być nie może. ps. A ten tekst to już zupełnie mnie rozwalił: „18 kwietnia 2007 roku, w dniu ogłoszenia Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie, akcje Stalexportu podrożały najmocniej spośród wszystkich firm na warszawskiej giełdzie. Aż o 24 proc., do 7 zł za sztukę. Spółka wykonywała wtedy odcinek autostrady A4 z Krakowa do Katowic.„ A ja myślałem, że Stalexport dostał gotowy odcinek A4 w zarządzanie. Okazuje się jednak, że nie – musieli go sobie własnoręcznie wykonać. No proszę, w takim razie cały czas mnie okłamywano. Czytaj dalej ...

Read more

Jak R. "oddluzy" Polske to gospodarka upadnie

Memo dla zdezorientowanych: Licznik „dlugu” rzadu pokazuje oszczednosci Polakow. Neoliberalowie nie rozumieja co to znaczy ze rzad jest zrodlem wszystkich pieniedzy. To oznacza ze wszystkie oszczednosci zlotowkowe sektora prywatnego pochodza z pieniedzy wyemitowanych kiedys przez rzad, z nadwyzki wydatkow rzadu nad podatkami, czyli z… deficytu. Rachunkowosc: skoro pieniadz nie wycieka w przesztrzen kosmiczna ani nie spada z nieba, jak w modelach neoliberalow, tylko jest zachowany w ukladzie (rzad-sektor prywatny) to mamy: deficyt rzadu+ deficyt sektora prywatnego =0 albo: deficyt rzadu = nadwyzka sektora prywatnego (oszczednosci sektora prywatnego). te tablice z dlugiem publicznym ktore Balcerowicz rozstawia po Warszawie pokazuja oszczednosci sektora prywatnego, co do zlotowki. (czesc tych zlotowek trzymaja obcokrajowcy jako zaplate za eksport to PL). Dlatego *za kazdym razem* jak dlug publiczny USA zostal splacony albo drastycznie ograniczony (tak jak radzi Balcerowicz), zaraz potem… wybuchala depresja. www.huffingtonpost.com/l-randall-wray/the-federal-budget-is-not_b_457404.html rodgermmitchell.wordpress.com/2009/09/07/introduction/ Jest to dosc latwe do zrozumienia jak sie kiedys gralo w Eurobiznes: jak rzad (w grze: bankier) ma nadwyzke, czyli sciaga podatkami i karami wiecej pieniedzy niz wydaje to gracze zostaja bez pieniedzy, gospodarka umiera. No, ale co nam rachunkowosc-szmachunkowosc: ciac deficyty! Kraje ktore maja wlasna walute jak Polska czy USA po prostu emituja pieniadz jak stadion emituje punkty, nie sa w stanie zbankrutowac. Gdy kiedys wyemituja za duzo moga te pieniadze z powrotem zebrac podatkami. Dlatego wlasna waluta ma sens, a Euro nie. Neoliberalowie mysla ze rzad moze sobie zaplanowac jaki bedzie deficyt, otoz nie. Deficy zalezy od stanu gospodarki. Jezeli rza Czytaj dalej ...

Read more

W.Brytania: Przybywa ludzi, których nie stać na…

Ciekawe, jak dlugo jeszcze pociagnie ta (Nie)Wielka Brytania? Przeciez oni zyja od lat (przynajmniej od czasow rzadow Thatcher) na kredyt, coraz mniej produkuja, a coraz wiecej konsumuja… W takim np. Bristolu to byly kiedys stocznie, fabryki samolotow (w tym tez i Concorde), a dzis glownym pracodawca jest tam uniwersytet – nawet niezly, ale ilu absolwentow wzyszych studiow potrzebuje gospodarka oparta na zaciaganiu kolejnych dlugow na splate poprzednich? Czytaj dalej ...

Read more